Dobrze jest dziękować Panu. (Ps 92,1)
Te słowa najlepiej wyrażają nasze przeżycia po powrocie wakacji z Bogiem. Dni od 16 do 24 lipca 2022 roku były pełne Boga, radości, nowych odkryć, zdobywania szczytów górskich, zawodów sportowych, podziwu dla piękna Bożego stworzenia na naszej polskiej i słowackiej ziemi.
Wędrowanie zaczęliśmy od odwiedzin u naszej Matki i Królowej na Jasnej Górze. Potem była już jazda coraz bardziej na południe i coraz dalej od Ełku. Bóg obdarzył nas zdrowiem i piękną pogodą. W codziennej modlitwie pamiętaliśmy o rodzicach, kapłanach, naszych dobrodziejach, opiekunach, przewodnikach i kierowcach. Już drugiego dnia wszyscy na własnych nogach zdobyli Gubałówkę. W nagrodę zjechaliśmy kolejką szynową. W poniedziałek weszliśmy do urokliwego wąwozu Homole. Mimo wakacji usiedliśmy tam na potężnych „księgach” ( nazwa skał). We wtorek wyjazd na Słowację i cudowna Bachledową Dolina. Dolina to tylko w nazwie, bo najpierw wjeżdżaliśmy szklanymi kapsułami ( po słowacku gondolami) wysoko w górę, potem piękny spacer nad koronami drzew i jeszcze 37 metrów na wieżę widokową. Warto było ! Środa to wspinaczka na Trzy Korony nagrodzona spływem Dunajcem. Pięknie było oglądać z dołu jak wysoko byliśmy 3 godziny wcześniej. Obiad tego dnia był po 17.00. Czwartek – Zakopane – trochę zwiedzania trochę zakupów pamiątek dla siebie i najbliższych. Pokłoniliśmy się Matce Bożej na Krzeptówkach.
Piątek – znów góry. Przepiękna Dolina Strążyska. Miłą niespodzianką było spotkanie na szlaku Pana wiceprezydenta Ełku Artura Urbańskiego. Doszliśmy wszyscy do Siklawicy. Woda w Siklawicy zimna, ale za to następnego dnia były termy w Gorącym Potoku w Szaflarach. Tam już było wszystkim ciepło i radośnie. Wieczorem najodważniejsi weszli na Grapę Litwinkę aby oglądać cudowny zachód słońca. Czas wracać do domu. Sprzątanie, pakowanie. Niektórym sprawiało to trudności, bo jak mama spakowała to się wszystko mieściło, a na drogę powrotną musieli upychać animatorzy. A może tyle pamiątek przybyło. Ostatni wieczór, nazywamy go wieczorem wdzięczności dla Boga, Gospodarzy, animatorów, był obficie oblany łzami, że trzeba wracać, że może jeszcze udałoby się przedłużyć pobyt. W drodze powrotnej jeszcze Kraków, ale tym razem Łagiewniki i Centrum Jana Pawła II. A potem już tylko obiad w Skarżysku u Matki Bożej Ostrobramskiej i via Ełk ze skandowaniem „Zawracamy” Ale kierowca był nieubłagany. Nie zawróciliśmy. Przy kościele ok. 21.00 czekali już stęsknieni Rodzice. Dziękujemy Rodzicom, że powierzyli nam swoje pociechy.
Opiekę nad dziećmi sprawowali: Ks. Rafał Przestrzelski, P. Beata Dzierżanowska, P. Elżbieta Pudłow, P. Agnieszka Karp, P. Albert Andrukiewicz i s. Goretti Mirecka.
Projekt współfinansowany z budżetu Miasta Ełku i parafii Najświętszego Serca Jezusowego.